Jak focić nad wodą

Każdy początkujący fotograf zaczyna nierzadko swoja przygodę z zachodami słońca. Nie ma w tym niczego zdrożnego, bowiem rzeczywiście takie zdjęcia maja swój urok, mimo że takich zdjęć jest zaiste wiele. Ale nie ma się co okłamywać – trzeba umiejętnie do tematu podejść, bowiem każdy przypadek rządzi się swoimi prawami i nie można w żaden sposób ograniczać się tylko do motywu. Bo sfotografowanie zachodzącej tarczy na tle drzew i z odblaskiem w wodzie nie jest żadną sztuką, nawet dla foto amatora, jeśli ten posiada tylko aparat z dobrym pomiarem światła. Warto zwrócić uwagę na samo ułożenie słońca, na to, czy mamy w kadrze odpowiedni motyw (na przykład łódź cumującą na wodzie), coś, co złamie konstrukcję światła i złamie standardowy kadr z linii słonecznych i cieni. To jedyny sposób, by w takim momencie zdjęcie uatrakcyjnić.Nie ma też cienia wątpliwości, że będziemy musieli jeszcze dodatkowo postawić na odpowiednie przeszklenie. Mało kto bowiem zdaje sobie sprawę, że zachód słońca najbardziej urokliwie nad woda wygląda wówczas, kiedy… słońce już skowa się za horyzontem. Wtedy rodzi się pewnego rodzaju zorza, poblask kolorowy, który uwidacznia się w kadrze, a jednocześnie nie stanowi o prześwietleniu klatki. Takie rozwiązanie daje zaskakująco dobre efekty, niestety nierzadko do takich zdjęć trzeba się przygotować i zaopatrzyć się w statyw fotograficzny. Wszystko po to, żeby ustabilizować obraz.

DNS